Listopad 21 2017 03:44:33
Nawigacja
Szukaj
Kontakt

Dodaj link
Dodaj news
Dodaj artykuł

Ostatnie artykuły
Stacje napraw rowerów
Siłownia pod chmurką
UKS Pogoria
Siłownie i Fitness k...
Stowarzyszenie Rower...
Mamy na stronie
2350 newsów i 190 artykułów
Najczęściej czytane:
UKS Dąbrowiak Czytano: 11,680
Zespół Szkół Sportow... Czytano: 10,046
Stadion i boisko tre... Czytano: 9,813
LKS Promień Strzemie... Czytano: 9,136
ZAPROSZENIE NA RODZI... Czytano: 8,965
Białobrzeska Anna - ... Czytano: 8,498
Kawka Waldemar - tre... Czytano: 8,485
III Półmaraton Dąbro... Czytano: 8,461
Jacht Klub Pogoria 3 Czytano: 8,164
Cabajewska Ewa - sia... Czytano: 8,034
Sparing: MMKS Dąbrow... Czytano: 7,958
Kamila Ciba - ósma s... Czytano: 7,702
Siłownie i Fitness k... Czytano: 7,549
Prezentacja drużyny ... Czytano: 7,083
Koszykarze dąbrowski... Czytano: 7,056
Nowe pokolenie siatk... Czytano: 6,740
KIBICUJ (w) DĄBROWIE... Czytano: 6,242
Przeżyjmy to jeszcz... Czytano: 6,123
Młodziczki MKS Dąbro... Czytano: 5,972
Zawodnik, trener, ki... Czytano: 5,951
Najwięcej news'ów dodali:
   Zibar[2272]
   jpodsiadlo[36]
   Plazowicz[21]
   domino033[14]
   Szczepan[2]
   body academy[2]
   retrotenis[1]
   Piotr Laube[1]
   Endriu[1]
Ciekawe cytaty
Kawka Waldemar - trener siatkówki MKS Dąbrowa Górnicza
Urodził się 2 czerwca 1966 r. w Tomaszowie Lubelskim, w 1989r. ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej ze specjalizacą trenerską. Od dwóch dekad związany z Dabrową Górniczą jest współtwórcą lokalnego środowiska siatkarskiego. Z trenowanymi przez siebie zawodniczkami odnosi sukcesy na arenie krajowej i światowej zarówno w hali jak i na plaży.



Jak zaczęła się pana przygoda z siatkówką ?

Waldemar Kawka: Tak naprawdę zaczęła się w trzeciej klasie liceum, profesor z klasy do której chodziłem wysłał mnie na treningi do Tomasovii, tam zacząłem trenować. Choć wcześniej moją pasją, jak większości chłopców w tym wieku była piłka nożna. Tak to się potoczyło, polubiłem tą dyscyplinę, najpierw trenowałem w juniorach, grałem w trzeciej lidze, potem poszedłem na studia i dalej grałem. Później znalazłem pracę i zająłem się trenerką. Trafiłem do Dąbrowy Górniczej w której mieszkam od dwudziestu lat, a jako trener pracuję w miejskim klubie praktycznie od szesnastu lat.

Czy były momenty, że miał pan już dość?

- Nigdy w sensie negatywnym, jest to moja ulubiona dyscyplina. Miałem raczej dość na skutek przesytu emocji. Dwa lata temu, kiedy awansowaliśmy z MKS-em do ekstraklasy, wtedy byłem autentycznie zmęczony psychicznie.

Czyli roczna przerwa i zajęcie się sprawami organizacyjnymi to była taka odskocznia?

- Tak, na pewno, tak. Nabranie dystansu do tego wszystkiego, odpoczynek. Myślę, że to było konieczne z wielu względów, nie tylko moich osobistych, ale też i klubowych.

Jednak ciągnie wilka do lasu, znów pan jest trenerem pierwszej drużyny. Jak współpracuje się z tym zespołem?

- Ten zespół dobierałem sam, więc myślę, że dobierałem go - po pierwsze pod takim kątem, żeby mi się z nim dobrze współpracowało. Po drugie starałem się wybrać dziewczyny o dobrych charakterach, takich które będą potrafiły zbudować równy, silny zespół i jednocześnie rozumiejący się kolektyw na i poza boiskiem. Myślę, że to nam się udało. Jak na razie współpraca układa się super. Nie mogę złego słowa powiedzieć na żadną z zawodniczek. Nie ma między nami żadnych konfliktów.

Jak ocenia pan tegoroczne rozgrywki?

- Troszkę poziom rozgrywek się wyrównał, ale dwa a nawet trzy zespoły, chociaż tego na razie nie widać, wyraźnie odstają, czyli Bielsko, Muszyna i dołączy do tego grona Piła. Pozostali od miejsca czwartego do dziesiątego tworzą bardzo wyrównaną stawkę i to kto zajmie czwarte a kto ostatnie miejsce, zadecydują mecze między tymi zespołami.

Jak na tym tle wypada według pana MKS?

- Trudno o jednoznaczną ocenę pierwszej rundy. Nie zanotowaliśmy żadnej specjalnej wpadki. Pewnie wcześniej wydawało się, że powinniśmy wygrać w Bydgoszczy. Jak się okazało Centrostal dobrze się spisuje i ta porażka specjalnej ujmy nie przynosi. Przegraliśmy mecze z czołówką, ale z zespołami z którymi wygrywaliśmy przed sezonem – wygraliśmy. Nie zrobiliśmy jakiegoś większego zawodu, ale też na razie nie mamy nic na plusie. W drugiej rundzie spróbujemy ugrać coś z lepszymi zespołami i nie stracić nic z tymi z którymi możemy wygrać. Zespół jest młody, dociera się. Ja mam wrażenie, że gra jest coraz lepsza, dziewczyny się rozumieją, atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Widać rywalizację, każda z nich chce grać. Cóż… możemy optymistycznie pochodzić do przyszłości a druga runda i tak naprawdę play off-y dopiero pokażą wartość i siłę zespołu.

Cel na ten sezon został wyznaczony. Czy jeśli klub zajmie lokatę pozwalającą na grę w pucharach, to będziemy mogli oglądać MKS na arenie międzynarodowej?

- Ja myślę, że kondycja finansowa klubu się stabilizuje i jeśli zajmiemy odpowiednie miejsce to wystartujemy.

Czy nie myślał pan o trenowaniu siatkarzy?

- Ja na początku trenowałem chłopców w szkole podstawowej, później w liceum. Na razie los rzucił mnie jednak tak, że trenuję kobiety.

Jakie są pana największe osiągnięcia w karierze trenerskiej?

- Myślę, że zacznę od najwyższej rangi. Mistrzostwo Świata do lat osiemnastu pary Urban-Wiatr, wtedy byłem trenerem plażówki, później wicemistrzostwo świata do lat dziewiętnastu, Mistrzostwo Europy do lat osiemnastu, oraz wielokrotne Mistrzostwo Polski na hali zespołu kadetek, brązowy medal Mistrzostw Polski juniorek, a największe myślę są jeszcze przede mną.

Czy myślał pan o zmianie barw klubowych?


- Nie. Bo ja jestem wierny Dąbrowie.

Jakie szanse na rozwój polskiej siatkówki widzi pan w Dąbrowie?

- Tutaj siatkówka cały czas się rozwija. Siatkówki w Dąbrowie kiedyś nie było. Jest tak naprawdę od kilku lat ale cały czas się rozwija. Były to zespoły trzeciej, drugiej, pierwszej ligi. Teraz mamy ekstraklasę. Jest coraz większe zainteresowanie, tworzy się coraz większe środowisko siatkarskie. Przybywa dzieci i młodzieży, która wychowała się na siatkówce i będzie się to rozwijało w dalszym ciągu.

Czy pamięta pan swoje wychowanki? Które mają największe osiągnięcia ?

- Na pewno największe osiągnięcia robi aktualnie Krysia Tkaczewska i Ewelina Sieczka, która jest wychowanką Irka Borzęckiego, ale też obie występowały w moim zespole razem. Natomiast niezłą karier robi Kaśka Urban i Aśka Wiatr. Ja osobiście żałuję, że Kaśka nie została przy siatkówce halowej, bo jestem święcie przekonany, że występowałaby w obecnej szóstce. To jest talent, który w siatkówce halowej zaszedłby daleko. Jest kilka dziewczyn które występują w drugiej i w pierwszej lidze, to jest Dorota Wojtczak, Maria Romel, Kaśka Madejska. W Dąbrowie moich wychowanek trochę jest.

Sport to sposób na życie, czym interesuje się pan poza nim?

- Moją taką prawdziwą drugą pasją jest ogrodnictwo, robienie aranżacji i kompozycji ogrodowych. Wszystko co związane jest z roślinami. Mam takie miejsce, gdzie sobie wszystko sadzę, przesadzam i z przyjemnością tam zawsze wracam.

Uczestniczył pan w dużej ilości meczy siatkarskich. Jak na tym tle wygląda kibicowanie w hali „Centrum”?

- Myślę, że w ostatnich latach, udało się stworzyć grupę sympatyków, która jeśli chodzi o PlusLigę Kobiet jest jedną z lepszych, jeśli w tej chwili nie najlepszą. Naprawdę wspierają nas. Liczba kibiców, która przychodzi na mecze w tym sezonie jest naprawdę imponująca. Oby to utrzymała się do końca sezonu, ale pewnie będzie to zależne od wyników i poziomu gry prezentowanego przez nas. Złego słowa nie można powiedzieć, a wręcz można mówić w samych superlatywach. Doping jest kulturalny i wspomaga zespół.

autor: Zbigniew Bartnik
źródło: inf. własna.



Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Pliki Cookies
Powitanie
Witam na stronie poświęconej sportom, rekreacji i turystyce w moim mieście. Na stronie są najnowsze informacje o imprezach dotyczących tych spraw ale zwłaszcza będę starał się zamieszczać wywiady i sylwetki ludzi którzy tworzą te wydarzenia lub w nich uczestniczą.



zapraszam również do
"polubienia"


Google+
Dziękuję za pomoc w stworzeniu tej strony firmie


Polecane strony
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 95
Najnowszy użytkownik: kjazwinski
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wygenerowano w sekund: 0.03 5,305,327 Unikalnych wizyt