Listopad 20 2019 04:53:46
Nawigacja
Szukaj
Kontakt

Dodaj link
Dodaj news
Dodaj artykuł

Ostatnie artykuły
Stacje napraw rowerów
Siłownia pod chmurką
UKS Pogoria
Siłownie i Fitness k...
Stowarzyszenie Rower...
Mamy na stronie
2367 newsów i 190 artykułów
Najczęściej czytane:
UKS Dąbrowiak Czytano: 12,898
Stadion i boisko tre... Czytano: 10,972
Zespół Szkół Sportow... Czytano: 10,782
LKS Promień Strzemie... Czytano: 10,119
III Półmaraton Dąbro... Czytano: 9,775
ZAPROSZENIE NA RODZI... Czytano: 9,695
Kawka Waldemar - tre... Czytano: 9,218
Białobrzeska Anna - ... Czytano: 9,199
Cabajewska Ewa - sia... Czytano: 9,165
Jacht Klub Pogoria 3 Czytano: 9,032
Siłownie i Fitness k... Czytano: 8,802
Kamila Ciba - ósma s... Czytano: 8,747
Sparing: MMKS Dąbrow... Czytano: 8,718
Prezentacja drużyny ... Czytano: 7,934
Koszykarze dąbrowski... Czytano: 7,804
Nowe pokolenie siatk... Czytano: 7,476
KIBICUJ (w) DĄBROWIE... Czytano: 7,117
Przeżyjmy to jeszcz... Czytano: 6,871
Młodziczki MKS Dąbro... Czytano: 6,805
Zawodnik, trener, ki... Czytano: 6,625
Najwięcej news'ów dodali:
   Zibar[2288]
   jpodsiadlo[37]
   Plazowicz[21]
   domino033[14]
   Szczepan[2]
   body academy[2]
   retrotenis[1]
   Piotr Laube[1]
   Endriu[1]
Ciekawe cytaty
Katastrofalna skuteczność gospodarzy - relacja z meczu ŁKS Sphinx Łódź - MKS Dąbrowa Górnicza
MKS DG KOSZYKÓWKAPrzy tak katastrofalnej skuteczności, koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego nie mają co liczyć na walkę o awans do ekstraklasy. W sobotę ponieśli kolejną porażkę, przegrywając u siebie z MKS-em Dąbrowa Górnicza 69:73.

Początek meczu w wykonaniu gospodarzy nie zapowiadał tak złego efektu końcowego. ŁKS prowadził 8:0 i wydawało się, że na własnym parkiecie łodzianie wreszcie pokażą, na co ich stać. Podobnie jak w poprzednich pojedynkach, mieli oni problemy ze skutecznością, jednak dwukrotnie za 3 punkty trafił Marcin Salamonik i była to okazja do przełamania strzeleckiej niemocy. ŁKS grał dobrze jednak tylko do ósmej minuty, kiedy to prowadził
19:9. Jeszcze w pierwszej kwarcie gracze MKS-u zniwelowali straty do zaledwie 3 "oczek", by po kilku minutach doprowadzić do remisu 21:21. Podopieczni Piotra Zycha próbowali odpierać ataki dąbrowian. Za 3 punkty trafił Krzysztof Morawiec, przy następnym remisie szybkie
punkty zdobył Piotr Trepka i to gospodarze wciąż mieli nieznaczną przewagę.

Po raz
pierwszy goście wyszli na prowadzenie przy wyniku 29:28, ale katastrofa rozpoczęła się od remisu 38:38. Od tego momentu ŁKS nie potrafił zdobyć punktów przez blisko 7 minut. W ostatnich minutach drugiej kwarty i zaraz po przerwie, do kosza trafiali tylko zawodnicy z Dąbrowy Górniczej, którzy zanotowali serię 16 "oczek" z rzędu. Dopiero wtedy zza linii 6,75 trafił Salamonik, ale straty były już pokaźne.

Zryw gospodarzy nastąpił w czwartej kwarcie. Od początku ostatniej odsłony łodzianie zagrali mocno w obronie, dwa razy faule przeciwnika w ataku wymusił Bartłomiej Bartoszewicz (w jednej z tych sytuacji, "ofensa" odgwizdało w tym samym momencie trzech sędziów, ale trener Wieczorek i tak był zdania, że był to faul obrońcy...), ale mimo twardej defensywy, straty ŁKS-u praktycznie nie malały, bowiem w dalszym ciągu łodzianie mieli ogromne problemy ze skutecznością. Nadzieje łódzkich kibiców jednak odżyły, gdy od wyniku
57:69, ŁKS doprowadził do remisu 69:69.

To było jednak wszystko, na co stać było tego dnia drużynę z Łodzi. Piłki nie opanował w ataku Filip Kenig, w odpowiedzi za 3 punkty rzucił Paweł Zmarlak, następnie dwóch osobistych nie wykorzystał Dłuski, zaś goście dołożyli jeszcze jedno "oczko". Efektu nie przyniosły też następne akcje
i próby rzutów z dystansu kilku kolejnych zawodników, jak również osobiste Krzysztofa Sulimy i ostatecznie ŁKS przegrał we własnej hali z MKS-em Dąbrowa Górnicza 69:73. Nie mogło być jednak inaczej przy tak fatalnej skuteczności ŁKS-u. Łodzianie nie trafili aż 15-krotnie z linii rzutów wolnych (12/27 całej drużyny, 0/6 Dłuskiego), a z gry nie wyglądało to wcale lepiej.

Po końcowej syrenie rozgoryczenia nie krył trener ŁKS-u Piotr Zych.

- Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć wyraźnie, że przegraliśmy już czwarty mecz z rzędu. Nie ma co zganiać wszystkiego na terminarz, bo on wszystkiego nie wyjaśnia. Wspólnie z zarządem klubu i prezesem musimy teraz pomyśleć co dalej, co zrobić, aby w końcu ŁKS wygrywał - powiedział szkoleniowiec.

ŁKS Sphinx Łódź - MKS Dąbrowa Górnicza 69:73 (19:16, 19:29, 11:18, 20:10)

ŁKS Sphinx: Salamonik 16, Kenig 14, Dłuski 14, Szczepaniak 8, Morawiec 6, Sulima 5, Trepka 4, Krajewski 2, Bartoszewicz 0, Kalinowski 0.

MKS: Bogdanowicz 15, Lisewski 11, Zmarlak 11, Piotrkowski 9, Szczypka 7, Basiński 5, Piechowicz 5, Partyka 4, Lemański 3, Zieliński 3.

Sędziowali: Moszakowski, Kustosz i Szwadowski.

autor: Norbert Namejski
źródło: SportoweFakty
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Pliki Cookies
Powitanie
Witam na stronie poświęconej sportom, rekreacji i turystyce w moim mieście. Na stronie są najnowsze informacje o imprezach dotyczących tych spraw ale zwłaszcza będę starał się zamieszczać wywiady i sylwetki ludzi którzy tworzą te wydarzenia lub w nich uczestniczą.



zapraszam również do
"polubienia"


Google+
Dziękuję za pomoc w stworzeniu tej strony firmie


Polecane strony
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 95
Najnowszy użytkownik: kjazwinski
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wygenerowano w sekund: 0.02 5,777,532 Unikalnych wizyt