Rajd pełen przygód
Dodane przez Zibar dnia Wrzesień 25 2012 08:43:53
W sobotę, 22 września wystartował I Zagłębiowski Rajd Przygodowy. Pomimo niesprzyjającej aury na starcie pojawiło się 120 osób. Śmiało można rzec, że zawodnicy zjechali się z całej Polski, co więcej startował również zawodnik z Francji. Rajd stał się więc imprezą międzynarodową.
Treść rozszerzona
W sobotę, 22 września wystartował I Zagłębiowski Rajd Przygodowy. Pomimo niesprzyjającej aury na starcie pojawiło się 120 osób. Śmiało można rzec, że zawodnicy zjechali się z całej Polski, co więcej startował również zawodnik z Francji. Rajd stał się więc imprezą międzynarodową.

W czasie pięciu godzin uczestnicy mieli pokonać około 20 km z 17 punktami na trasie. Zawodnicy pływali kajakami, na basenie, pokonywali ściankę wspinaczkową, slalom rowerem, puszczali modele samolotów, rzucali piłką ręczną, musieli również wykazać się znajomością stopni policyjnych czy też historii Polski. Największe wrażenie na uczestnikach zrobiło wejście na wieżę Bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, które na co dzień jest zamknięte, zejście pod ziemię w Kopalni Ćwiczebnej oraz wizyta w obserwatorium. Były też zadania relaksujące jak stawianie babek z piasku, słuchanie muzyki poważnej czy malowanie farbami w Młodzieżowym Ośrodku Pracy Twórczej.

Jednym słowem działo się wiele. Uczestnicy musieli wykazać się nie tylko sprawnością fizyczną, ale też bystrością swego umysłu. Trasa pozwoliła na zapoznanie się z najciekawszymi zakątkami Dąbrowy Górniczej. Zwycięska drużyna w kategorii mieszanej to zespół przed-siebie.pl Hanna Woźniak i Marcin Grabia, w kategorii męskiej zwyciężył zespół Dream Team Kraków Rafał Bogacki i Marcin Zdziebło.

Organizatorzy zadbali również o to, aby uczestnicy imprezy nie nudzili się czekając na uroczyste zakończenie imprezy. Czas oczekiwania umilił swym wystąpieniem Piotr Mitko, który opowiadał o swojej podróży po islandzkich bezdrożach.

Całej imprezie przyświecał również szczytny cel. Wpisowe na rajd w całości przekazane zostało na zakup protezy nogi dla Jarka Kosińskiego – podopiecznego Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty". Dzięki dużej frekwencji i szczodrości zawodników zebrano 1980 zł. Nie pozostało już więc nic innego, jak tylko zacząć organizować kolejną edycję.

autor: Justyna Bassa
źródło; UM DG